Moje książki

Granica w ogniu

Bezpieczeństwo Polski

Polecane strony
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wywiad dla Nowin

Czy Polska powinna dostarcza broń na Ukrainę? [WIDEO]

http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=%2F20150211%2FKRAJ%2F150219953

Dodano: 11 lutego 2015, 9:00 Autor: Norbert Ziętal

Ostrzał Kramatorska oczami cywilów. Wielu zabitych i rannych

Czy Polska powinna dostarcza broń dla walczącej Ukrainy? Zapytaliśmy Piotra Tomańskiego, posła Platformy Obywatelskiej w Przemyślu oraz Andrzeja Zapałowskiego, byłego europosła, obecnie pracownika rzeszowskich uczelni wyższych

ZA

 

Piotr Tomański, poseł Platformy Obywatelskiej z Przemyśla

Jestem za, ale pod warunkiem, że byłoby to wspólne stanowisko państw - członków NATO i Unii Europejskiej. Nie może to być jedynie samodzielna decyzja Polski. Nie może być tak, że Niemcy sprzeciwiają się dostawom broni, a Polska ją sprzedaje. W tej kwestii mam nieco inne stanowisko niż moi partyjni koledzy. Konflikt na wschodzie nie jest błahą sprawą, z tego względu kraje NATO i UE powinny mieć wspólne stanowisko w tej ważnej sprawie. Jestem natomiast za tym, aby Polska udzielała Ukrainie pomocy w bardziej przyziemnym wymiarze. Żywnościowej, medycznej, lekarstw, materiałów opatrunkowych. Takie wsparcie powinno trafiać nie tylko do walczących, ale także do ludności cywilnej, która zwykle jest najbardziej poszkodowana przy tego typu konfliktach. Możemy dostarczać również rzeczy niezbędne do ochrony, jak hełmy czy kamizelki kuloodporne.

PRZECIW

Andrzej Zapałowski, były europoseł z Przemyśla, obecnie pracownik naukowy

Jestem zdecydowanie przeciwny temu, aby Polska przekazywała na Ukrainę broń. Z dwóch powodów. Pierwszy, ważniejszy, to polityczny. Nasz kraj nie może angażować się po żadnej stronie konfliktu na wschodzie. To jest wojna domowa na Ukrainie, a nie wojna pomiędzy Ukrainą i Rosją. Polska powinna dążyć do tego, aby być arbitrem w tym konflikcie, a nie jedną z jego stron. Zdecydowana większość państw dystansuje się od tego, aby się opowiadać po której ze stron. Nasze zaangażowanie spowodowało, że jesteśmy odsunięci od obecnych, międzynarodowych rozmów w sprawie rozwiązania tego problemu. Drugi aspekt ma wymiar gospodarczy. Załóżmy, że sprzedamy broń, ale kto nam za nią zapłaci? Jeżeli obecna sytuacja będzie się dłużej utrzymywać, to Ukraina będzie bankrutem. Z naszej strony nie byłaby to sprzedaż broni, lecz jej podarowanie.